żyworódka

Żyworódka – naturalna, domowa apteczka

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Kilkadziesiąt lat temu żyworódka była niezwykle popularną rośliną. Zdobiła parapety w niemalże wszystkich domach. Dziś moda na hodowlę żyworódki powraca i nic w tym dziwnego, ponieważ jej właściwości lecznicze są znacznie większe od aloesu.

Kalanchoe Pinnata – niezwykle cenna moc natury

Kalanchoe Pinnata czyli żyworódka pierzasta jest rośliną od wieków wykorzystywaną w medycynie naturalnej. Roślina ta określana jest mianem „cenniejszej niż aloes”, który to wszak ma również szereg właściwości leczniczych.

Żyworódka zawiera bardzo dużą ilość witaminy C, a także mikro i makroelementy. Dzięki temu cechuje się właściwościami:

  • Regenerującymi
  • Przeciwzapalnymi
  • Immunostymulującymi

Żyworódka jest bardzo łatwa w uprawie na okiennym parapecie, a co więcej ma nietypowy sposób rozmnażania się. Pomiędzy ząbkami liścia znajdują się rozmnóżki. Wystarczy aby spadły na podłoże glebiste, by się ukorzenić.

Żyworodka jest rodziną z gruboszowatych. Najlepiej hodować ją w głębokiej i szerokiej doniczce, oraz w podłożu z dodatkiem piasku. Aby doskonale rosła należy podlewać ją raz w tygodniu. Jeżeli zbyt duża ilość wody dostanie się do rośliny, korzenie mogą być narażone na gnicie. Zimą żyworódka odpoczywa i doskonale czuje się na południowym lub południowo-zachodnim oknie, w temperaturze około 15 – 20 stopni.

Żyworódka jest skuteczniejsza w leczeniu niż aloes

Aloes znany jest jako roślina lecznicza i szeroko ceniony. Niestety jednak żyworódka pozostaje nieco w zapomnieniu. Szkoda, bo liczne badania wykazały, że jej właściwości są o wiele cenniejsze, niż popularnego aloesu. Żyworódka może być stosowana zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie.

W kuracji leczniczej wykorzystać możemy zarówno świeży liść, sok, nalewkę spirytusową, maść oraz krople (miodek).

Zastosowanie świeżego liścia z żyworódki

Liść z żyworódki można przyłożyć na skórę zmienioną chorobowo. Odrywamy go od rośliny i zrywamy z niego cieniutką błonkę. Przykładamy do chorego miejsca i umocowujemy, gazą, plastrem lub bandażem. Jeżeli liść trzeba odciąć wykorzystujemy do tego drewniane narzędzie. Jest to istotne, ponieważ w kontakcie z metalem roślina traci swoje właściwości lecznicze.

Sok z żyworódki

Wystarczy ściąć grube liście rośliny. Liście myjemy i owijamy papierową serwetką. Następnie wkładamy na około 7 dni do lodówki. Po tym czasie liście miażdżymy i wyciskamy z nich sok, który jest gotowy do użycia.

Nalewka spirytusowa

Sok z żyworódki łączymy ze spirytusem, w proporcji 2/4. Nalewkę przechowujemy w lodówce. Może służyć do nacierania bolących i zranionych miejsc.

Maść z żyworódki

Roztapiamy 10 gag smalcu (bez soli), dodajemy łyżkę soku z rośliny i mieszamy. Maść po przygotowaniu studzimy i przechowujemy w lodówce.

Miodek

Jedną łyżkę miodu mieszamy w szklance letniej wody. Pozostawiamy na noc, zaś kolejnego dnia dodajemy do niej łyżkę soku z żyworódki. Miodek idealny jest do wzmocnienia odporności. Pijemy go wiosną i jesienią, 30 minut przed posiłkiem.

Krople do nosa, uszu i oczu

Miażdżymy listek rośliny, wyciskamy przez gazę. Wyciśniętym sokiem zakrapiamy oko, lub ucho dwa razy dziennie.

Kiedy należy stosować żyworódkę?

Żyworódka wyróżnia się ogromną ilością właściwości leczniczych. Jej spektrum zadań medycznych jest ogromne. Najczęściej jednak stosuje się ją na:

  • Trądzik i inne choroby skórne
  • choroby układu oddechowego (dychawica, astma alergiczna, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, kaszel, angina)
  • katar
  • paradontoza
  • krwawienie dziąseł
  • ból zęba
  • choroby układu pokarmowego (zgaga, wrzody żołądka, owrzodzenie jelit)
  • choroby kobiece
  • cukrzycę
  • bóle głowy
  • bóle reumatyczne
  • bóle kręgosłupa
  • nieprzyjemny zapach z ust
  •  zmęczone stopy
  • Choroby oczu (zapalenie spojówek)

5 comments on “Żyworódka – naturalna, domowa apteczka

    1. Może za dużo wody?ja o swojej zapominam często,dopiero tydzień temu dostała większa doniczkę,rośnie sobie sama.Wzowilam jej hodowlę po kilkuletniej przerwie,bo wyrosła mi do 3/4 wysokości okna a do karniaka sięgnęła swoim kwiatostanem i wtedy ja zlikwidowalam.Ponieważ spadają jej te małe z brzegu lisci nie wiem jak nazwać,zaszczepki powiedzmy,to przetrwały w sąsiednich doniczkach i w sumie sama się zasiala.

  1. Mojej zyworodce również opadły liście. Z kolei jak jej nie podlewalam jakiś czas to liście robiły się miękkie, zwiednięte. Co to może oznaczać?

  2. Mojej zyworodce również opadły liście. Z kolei jak jej nie podlewalam jakiś czas to liście robiły się miękkie, zwiednięte. Co to może oznaczać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.