szczepienia skojarzone

Dr. Jerzy Jaśkowski – „W Żadnym Wypadku Nie Należy Się Zgadzać Na Szczepionki Skojarzone!”

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

W Żadnym Wypadku Nie Należy Się Zgadzać Na Szczepionki Skojarzone!

Dr. Jerzy Jaśkowski

Dr n. med. Jerzy Jaśkowski jest zdecydowanym przeciwnikiem szczepień. Szczepionki skojarzone uważa za niedopuszczalne. Część druga pogadanki na temat szczepień, dla mieszkańców Olsztyna, z 24 października 2016 r.

 

Dr Jerzy Jaśkowski przez kwad­rans mówił: o szczepi­onkach prze­ci­wko polio, o nabytej odpornoś­ci, o szczepi­eni­ach prze­ci­wko ospie w Japonii, o epi­demi­ach ospy w Wielkiej Bry­tanii, o kwaran­tan­nie jako formie walki z epi­demi­ami, o kon­fer­enc­jach naukowych spon­sorowany­ch przez firmy far­ma­ceu­ty­czne, o nowych przepisach w Aus­tralii zwal­ni­a­ją­cy­ch inteligent­ne dzieci ze szczepień, o braku badań dzieci przed szczepi­e­niem, o odpornoś­ci na zachorowanie po szczepi­e­niu, o bada­ni­ach gene­ty­czny­ch, o skutecznej metodzie samodziel­ne­go leczenia grypy, o przy­czy­nach zachorowań na gruźlicę, o pneumokokach, o ospie prawdzi­wej i wietrznej.

Swoją drugą część pogadanki, na spotkaniu z mieszkańcami Olsztyna, dr Jerzy Jaśkowski zakończył ostrzeżeniem, by się nie zgadzać na szczepionki skojarzone. Każde pojedyncze szczepienie powinno być poprzedzone minimum  6 tygodniową przerwą.

Wpis zaczerpnięty z: http://kuprawdzie.pl/

13 comments on “Dr. Jerzy Jaśkowski – „W Żadnym Wypadku Nie Należy Się Zgadzać Na Szczepionki Skojarzone!”

  1. Jeśli zaczełam szczepić dzieci skojarzonymi co teraz?? Przed nami wiele szczepień jeszcze. Zawsze się boję jakie będą efekty kolejnego. Po ostatniej skojarzonej noga dziecka napuchła jak bania, utykało, a dodatkowo mega siniak. :(

    1. Lepiej zaszczepić dziecko i żeby miało siniaka, niż pozwolić by zachorowało w wyniku czego jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań skutkujących GŁĘBOKIM UPOŚLEDZENIEM dziecka lub nawet jego ŚMIERCIĄ!!! Siniak nie taki straszny, a choroba zdecydowanie groźna. To nie prawda, że szczepionki skojarzone są niebezpieczne, zostały stworzone dla dzieci, aby oszczędzić im wielu zakłuć. Proszę, szczep dziecko, nie narażaj jego i innych dzieci, dzieci które jeszcze są za małe aby je zaszczepić i innych które ze względów różnych wad nie mogą być zaszczepione. Szczepiąc siebie i swoją rodzinę chronisz też kobiety w ciąży i ich nienarodzone dzieci.

      1. Jesli by chodziło o siniaka to może i owszem szczepiłbym dzieci. Chodzi o znacznie groźniejsze powikłania. Nie wiem pani co gada, albo jest jednym z wielu „wykształconych medyków”. przemysł wyglada tak…mamy szczepoionkę, trzeba wymyślić chorobę. potem leczyć objawy i zarobić dużo dużo mamony,
        Niech pani powie co np z chemią..zabija, nie leczy…

    2. Dodam też, że mowa o tym jakoby szczepionki obecnie były niebezpieczne i zawierały za dużo antygenów też nie jest prawdą. Dawniej antygenów było w szczepionkach wielokrotnie więcej i nie było z tego powodu żadnych problemów u dzieci, ja sama byłam szczepiona starymi szczepionkami, moje rodzeństwo również, tak samo jak rodzice, wszyscy jesteśmy zdrowi!! Obecnie ilość antygenów jest zmniejszona do minimum, tak aby wywołały nabycie odporności, ale były bezpieczne. Szczepienia się opłacają, ale nie dla firm farmaceutycznych , a dla całego społeczeństwa, bo szczepionka jest tańsza niż leczenie tych wszystkich chorób, a następnie ich powikłań i rehabilitacja dzieci po nich. Szczepionki są więc inwestycją w przyszłość i zdrowie naszego społeczeństwa. Zawsze jeśli się boisz i nie jesteś pewna to porozmawiaj z pediatrą twojego dziecka i ustalcie kalendarz szczepień indywidualny dla swojego dziecka. Możesz kontynuować szczepienie szczepionkami pojedynczymi i ustalić z pediatrą większe przerwy między szczepieniami, możecie przed szczepieniem pobierać krew do badań, aby sprawdzić czy dziecko nie ma infekcji, ale to wszystko wiąże się z częstym zakłuwaniem dziecka i bólem. Zrobisz co zechcesz, ale miej na uwadze, że nie szczepiąc robisz dziecku krzywdę.

      1. Pani Magdaleno..pisze Pani swe słowa z punktu widzenia lekarza. Niestety druga szczepionka była dla nas tragiczna w skutkach. Efektem był nowotwór poszczepienny. Czy nam Pani też doradza szczepienie kolejne? Dodatkowo lekarz odmówił jakiejkolwiek odpowiedzialności. Szczepionki to zło, śmierć drugie moje dziecko jest nieszczepione i jest zr\drowe. Co Pani na to odpowie? Gdzie to dobro szczepkionek??

  2. Czy ktoś może wie, jakie mogą być skutki szczepionki „Delbeta”. Popularna, czytaj: przymusowa była w wojsku w latach 80-90. Przez dwa lata się nie chorowało, jednak potem słyszałam o zapaleniach płuc, słabej odporności itp. Doczytałam się, że ta szczepionka to skojarzone: gronkowiec, paciorkowiec i pałeczka ropy błękitnej. Czy to już na zawsze pozostaje w organizmie? Jak to sprawdzić? Może ktoś się orientuje?

Odpowiedz na „~ZeroAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.