szkodliwa guma do żucia

Żuj i choruj – czyli guma do żucia pełna chemikaliów

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

 

Jeżeli zapytasz pierwszego napotkanego człowieka, w jakim celu żuje gumę, zapewne odpowie Ci, – aby jego zęby były zdrowe i czyste. Odpowiedz jest efektem prania mózgu, jaki co dzień obserwujemy w telewizji. Tym samym panuje przekonanie, że żucie gumy jest niezbędne, ponieważ podnosi poziom pH w ustach. Tymczasem gumy do żucia (nawet te uchodzące za zdrowe – bez cukru) zawierają w sobie ogromną ilość chemicznych substancji, które niszczą nie tylko nasze zdrowe, ale właśnie negatywnie wpływają na zęby.

Zapewnienia producenta

Jeśli wejdziesz na stronę producenta, przykładowo gum Orbit, sam sprawdzisz jak cierpliwie tłumaczy ogłupiałym słuchaczom, że najważniejszą rolę ogrywa ślina. Tu ma rację, ponieważ ślina alkalizuje, zaś żucie gumy sprawia, że wydzielanie śliny staje się większe. Jego zdaniem guma neutralizuje kwasy tworzące się w jamie ustnej, a tym samym zwiększa ochronę naszych zębów przed próchnicą, ponieważ wytwarza ślinę. Hasło zajmujące pół strony brzmi: „Bezcukrowa guma do żucia Orbit przywraca optymalny poziom pH w ustach!” Tymczasem nie do końca jest to prawda, a zacząć należy od substancji, z których owa jakże zdrowa (zdaniem producenta) guma się składa.

SKŁADNIKI:

SUBSTANCJE SŁODZĄCE SORBITOL,

 IZOLMAT,

 MALTITOL,

 ASPARTAM,

 SÓL ASPARTAMU – ACESULFAM,

ACESULFAM K;

 BAZA GUMOWA (ZAWIERA LECYTYNĘ SOJOWĄ),

AROMATY,

SUBSTANCJA GLAZURUJĄCA WĘGLAN WAPNIA,

 SUBSTANCJA UTRZYMUJĄCA WILGOTNOŚĆ GLICEROL,

ZAGĘSTNIK GUMA ARABSKA,

BARWNIK E171,

SUBSTANCJA GLAZURUJĄCA WOSK CARNAUBA,

 PRZECIWUTLENIACZ BHA

Powyższy skład gumy dowodzi ilość chemikalia, jakie są w niej zawarte, a są to substancje, które po prostu zakwaszają cały nasz organizm. Trudno znaleźć substancję, która odpowiedzialna byłaby za podniesienie poziomu pH w ustach, lecz przeciwnie podrażnia w dalszej części przewód pokarmowy.

Substancje słodzące zawarte w gumach

W gumach do żucia wyróżnić możemy następujące substancje słodzące:

  • sorbitol (E420),
  • mannitol (E421)
  • izomalt (E953)

Powyższe substancje nie są toksyczne, jednak w większych ilościach mogą wiązać wodę w jelitach.

Aspartam (E951) sól aspartamu – Acesulfam (E962), Acesulfam K (E950) – silnie toksyczna substancja, która uszkadza DNA, grozi wadami rozwojowymi płodu, a także powstawaniem nowotworów. Substancja odkryta zupełnie przypadkowo, a jako że okazała się słodka, zaczęto zbijać na niej ogromną ilość pieniędzy. Oczywiście furrorą stało się hasło, że aspartam, jako słodzik pozwoli nam schudnąć. Nic z tych rzeczy, bo nikt po nim nie schudł ani grama. Słodzik ten, pomimo, że uważany za bezpieczny i dopuszczony przez adekwatne instytucje to jednak kumuluje się w naszym ciele, zaś w wątrobie metabolizuje do formaldehydu.

Baza gumowa to nic innego, jak ropopochodne polimery, z dodatkiem lecytyny sojowej, która zapewne jak większość soi jest wynikiem uprawy GMO.

Aromaty to także znaczna ilość w gumach do żucia. Wszystko to syntetyczne chemikalia, w których na pewno nie znajdziemy naturalnej mięty.

Węglan wapnia, czyli substancja glazurująca umieszczona pod symbolem E170, to nie wbrew nazwie źródło wapnia, lecz kreda, która w większych ilościach powodować może ból brzucha oraz zaparcia.

Kolejna substancja ma utrzymywać wilgoć, a jest nią glicerol. E422, czyli gliceryna jest niewskazana dla diabetyków, zaś, kiedy jemy jej zbyt dużo powoduje kłopoty z sercem, oraz wpływa negatywnie na umysł i koncentracje.

Zasadniczo nieszkodliwa może być guma arabska, chociaż i ona odpowiada często za alergie.

Dwutlenek tytanu E171 oskarżony jest za działanie rakotwórcze, dlatego zakazany jest w wielu krajach. W latach dziewięćdziesiątych również na terenie naszego kraju był zakazany, lecz nagle cudownym sposobem został wpisany na listę substancji nieszkodliwych.  Stosowany jest nie tylko w żywności, ale również w kosmetykach z filtrem UV.

Butylowany hydroksyanizol określany, jako przeciwutleniacz BHA E320. To toksyczny związek, jaki w organizmie podnośni poziom cholesterolu. Wpierw w lalach dziewięćdziesiątych został zakazany, potem znów dopuszczony, jako produkt bezpieczny. Wpływa toksycznie na nerki, może powodować alergię. W wielu państwach jest zakaz używania go w żywności spożywanej przez dzieci.

A co z gumą do żucia dla dzieci?

Można by przepuszczać, że jako iż guma produkowana jest również dla dzieci jej skład jest inny a co więcej skład ten jest o wiele bardziej bezpieczny. Niestety nie jest to prawdą. Skład obu gum jest podobny.

W gumach do żucia produkowanych dla dzieci zawarto mleczan wapnia, jednakże nie powinien być on spożywany przez dzieci, albowiem szkodzą delikatnej wątrobie. Warto wspomnieć o lukrecji, która pomimo stosunkowo dobroczynnego działania, ma też ciemne oblicze. Wypłukuje z dziecięcego organizmu potas oraz podnosi ciśnienie krwi. Tymczasem na gumie dla dzieci nie ma żadnego ostrzeżenia o takich skutkach.

Gumy w ramach promocji, są nie tylko reklamowane w TV, Internecie, ale wręcz w ramach różnych akcji darmowo rozdawane. Polecane są również przez Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, które i tak już okłamuje nas, twierdząc, że potrzebujemy fluoru, aby mieć zdrowe zęby, zaś sam w sobie fluor również jest niebezpieczny dla naszego organizmu.

Co w zamian gumy do żucia?

Świetną alternatywą dla gumy do żucia są goździki. Kosztują grosze, a dodatkowo mają znaczną ilość przeciwutleniaczy a tym samym ogromną moc antyoksydacyjną. Warto wspomnieć, że w Indiach żuje się ziarenko kopru włoskiego, bądź zielony kardamon.

Świetnie sprawdza się również listek mięty, bazylia lub pietruszka. Jeśli już jednak koniecznie chcesz pożuć gumę, kup tę, która słodzona jest jedynie ksylitolem. Jest ona droższa niż zwykła guma jednak zawiera o wiele zdrowszy skład.

Źródło: http://www.era-zdrowia.pl/

2 comments on “Żuj i choruj – czyli guma do żucia pełna chemikaliów

  1. bzdura, większość ludzi zuje gumy po to, zeby nie mieć przykrego oddechu, a nie ze wzgledu na zęby. I nie ma co demonizowac gum, kazda substancja w nieodpowiedniej ilosci moze byc szkodliwa xd

Odpowiedz na „~keskAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.