slub-6ca52aa674ad2916a6e8b75e626e1452_2761f1

Dr Budwig -Lek na raka jest znany. Zachłanne koncerny farmaceutyczne jednak go ukrywają..

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×
Czy znacie historię dr Budwig, która zaczęła się ok. 60 lat temu? Dr Johanna Budwig była niemieckim biochemikiem i autorem wielu publikacji, była farmaceutą, miała także tytuł doktora fizyki i chemii. Przez wiele lat obserwowała działanie różnych leków na raka. Sama zmarła w 2003 roku w wieku 95 lat, ale w swoim życiu wyleczyła aż 90% pacjentów chorych na raka.

 

Leczyła wszystkie rodzaje raka za pomocą nietoksycznych składników, które nie powodują żadnych skutków ubocznych. Opracowała protokół nazwany od jej nazwiska – Budwig – tzw. dietę anty-rakową. Jej mleczno-wegetariańska dieta jest nieszkodliwa, składa się m.in. ze świeżo mielonego siemienia lnianego lub oleju lnianego zmieszanego z twarogiem.
W życiu miała tylko jeden cel: dać pacjentom prawdziwe lekarstwo na raka, nie lekarstwo działające czasowo lub wcale, i przeciwstawić się tym samym hegemonii koncernów farmaceutycznych. Dlatego też jej działania od początku były ośmieszane już w latach 50-tych XXw., co m.in. jest powodem, dlaczego większość z nas nie zna dziś protokołu dr Budwig.
Mam skuteczną odpowiedź na raka, ale amerykańscy lekarze nie chcą mnie słuchać. Przyjeżdżają tu i obserwują moje metody i są pod wrażeniem. Następnie składają mi specjalną ofertę, aby mogli tą wiedzę zabrać go do domu, opatentować i zarabiać dużo pieniędzy, a ja nie chcę się na to zgodzić. Jestem, więc sekowana w każdym kraju.
Tak, więc alternatywne metody istnieją, mogą pomóc dziesiątkom tysięcy ludzi wyzdrowieć zdecydowanie niższym kosztem i bez chemioterapii. Ale utrzymuje się taki a nie inny status, bo rak jest najbardziej opłacalną chorobą w historii medycyny i będą dokładane wszelkie starania, aby go utrzymać.
Chemioterapia wyniszcza organizm pacjenta. Tymczasem wg dr Budwig najważniejszą bronią w walce z rakiem jest tlen. Opracowany przez nią protokół jest procesem, który stymuluje lepsze i szybsze zaopatrzenie komórek w tlen przesuwając jednocześnie pH organizmu w kierunku bardziej zasadowego. Gdy pH organizmu jest bardziej zasadowe, tym krew jest lepiej utleniona, a to jest trujące dla zmutowanych komórek nowotworowych.
Protokół dr Budwig opiera się na zastosowaniu roztworu sporządzonego ze oleju lnianego oraz twarogu. Zauważyła, że „zdrowe” diety beztłuszczowe faktycznie powoduje więcej szkód niż dają korzyści. Wyeliminowała więc szkodliwe tłuszcze i pokarmy, które powodują komórkowy głód tlenu i zastąpiła je leczniczą żywnością oraz niezbędnymi kwasami tłuszczowymi. Doceniała również znaczenie światła słonecznego, które jest naturalnym źródłem przeciwnowotworowej witaminy D3.
Protokół zwalczania raka wg dr Budwig
Protokół dr Budwig składa się z dwóch etapów. Pierwszym z nich jest tzw. pasta, którą wykonuje się miksując przez 6 do 8 minut olej lniany i chudy biały twarożek w proporcjach 5-6 łyżek oleju na 12,5 dkg sera. 2 łyżki stołowe stosuje w profilaktyce, 2-4 w lekkich schorzeniach, 6 łyżek stołowych w ciężkich przypadkach. Po przyrządzeniu pastę trzeba przechowywać w lodówce. Można ją doprawiać do smaku ziołami, solą, czosnkiem, papryką, pieprzem. Dr Budwig zaleca jeść pastę rano razem z np. łyżką zmielonego siemienia lnianego i utartym jabłkiem. Dla osób chorych wskazane jest zjadanie także zmielonego siemienia lnianego.
Dr Budwig stwierdziła, że ciało będzie syntetyzować omega-3 z oleju lnianego w ilości, której dokładnie potrzebuje.
Niedobór tych wysoce nienasyconych kwasów tłuszczowych osłabia wiele funkcji życiowych. Przede wszystkim zmniejsza się dopływ tlenu. Nie możemy żyć bez powietrza i żywności nie możemy też przetrwać bez tych kwasów tłuszczowych.
Składniki pasty:
  • 1 szklanka czystego twarogu (upewnij się, że nie jest z homogenizowanego mleka)
  • 2-5 łyżki oleju z nasion lnu, około 10 kapsułek suplementu lub 1-3 łyżki świeżo zmielonego siemienia lnianego (należy pamiętać, że olej lniany lub nasiona należy wykorzystać natychmiast po wystawieniu ich na działanie powietrza.
  • trochę pieprzu cayenne
Taki dobrze wymieszany lek przyjmować doustnie co najmniej raz dziennie. Powinno się go mieszać drewnianą łyżką, nie metalową.
Zalecenia dotyczące diety:
  • Unikać cukru, słodzików do słodzenia
  • Unikać czystych tłuszczy zwierzęcych, takich jak smalec, słonina itp.
  • Nie używać żadnych przetworzonych sosów do sałatek lub polew
  • Nigdy nie spożywać majonezu ze sklepu
  • Unikać mięsa, jeśli nie jest one ekologiczne
  • Unikać masła i margaryn
  • Pić świeżo wyciskane soki warzywne z marchwi, selera i buraka ćwikłowego.
  • Pić ciepłą herbatę trzy razy dziennie: miętową, z dzikiej róży lub z winogron. Można używać naturalnego słodziku w postaci miodu (ekologicznego).
  • Unikać sztucznych środków słodzących, takich jak syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy
  • Eliminuj wszystkie chemiczne dodatki do żywności
  • Unikaj wszelkiej przetworzonej żywności
  • Ograniczyć stosowanie leków
  • Jeść tylko świeżo przygotowane potrawy
Wszystkim tym, którzy chcą zgłębić temat, poznać przykładowe przepisy polecamy tę pozycję: Dieta Dr Joanny Budwig – podręcznik.
  • Jaki olej lniany jest odpowiedni do diety olejowo-białkowej?
  • Czy w diecie olejowo-białkowej można zastąpić twaróg innym
    składnikiem?
  • Dlaczego warto spożywać olej kokosowy?
  • Jakie są zalecenia dr Budwig dotyczące soku z kiszonej kapusty i olejów ELDI?
  • Jaki powinien być plan dnia i posiłków w trakcie terapii?

Tekst zaczerpnięty: http://zdrowiezroslin.blogspot.com/

30 comments on “Dr Budwig -Lek na raka jest znany. Zachłanne koncerny farmaceutyczne jednak go ukrywają..

  1. Powariowaliście. Wciaż nowe teorie o lekach cudownych, z natury. Dwa dni i po raku? To po co idziecie do lekarza. Sami stwierdzcie że macie raka i sie leczcie cudownie. Lekarze się szkolą, wciąż doskonalą metody..a tu taka wdzięczność. Zobaczymy czy jeszcze kiedyś też się nie pojawicie w przychodni onkologicznej.

    1. Oto lekarz z powołania…życzy pacjentom dużo zdrowia haha…nie nie życzy bo straci robotę. Panie Onkolog nawet jak będę miał zdechnąć na raka wolę leczyć się naturalnie, niż u takich konowałów po studiach zaocznych…co zamiast leczyć..zabijają chemią i liczą na łapówki i ogromne wypłaty. Policz Pan swój budżet i zastanów się czy faktycznie ratuje pan życie…Ile pieniędzy ma Pan i ile osob pan wysłal na ten świat?

      1. Gdybyś mi powiedział w oczy, że nie życzę zdrowia moim pacjentom albo że zależy mi, żeby ludzie chorowali – autentycznie waliłbym z miejsca w pysk. Najwyżej później bym poskładał, trudno.

        1. Myślę, że żaden lekarz nie życzy pacjentowi źle. Może często po prostu wierzą w co robią. Nie ma sensu walić w pysk, czy obrażać. Każdy z nas podjemuje sam decyzje jak sie leczy…w co wierzy..
          Merr wierzę że jesteś świetnym lekarzem, nie wiem onkolog czy inna specjalność, nie ważne, ale nie do każdego lekarza mam szacunek.
          Mam 48 lat, trochę przeżyłem i bywalem u różnych lekarzy.
          Jeden po zrobieniu testu stwierdził silną boleriozę…zlecił antybiotyk, kazał zażywać, po czym na kontrol. w badaniu kontrolnym ze wcześniej (przed antybiotykiem) pobranej krwi wyszło że jednak choroba nie istniała. Ot błąd ..śmieszne nie???
          Pytam lekarza co w takim razie zrobić z resztką antybpotyku, który kosztował mnie ponad 170 zł
          - Jak pan chce – odparł- może pan zażyć, może wyrzucić.. i takie podejście lekarza.
          Z kolei pani w naszym ośrodku zdrowia, nie bardzo potrafi zmnierzyć ciśnienie. Dlaczego? nie mam pojęcia, to wykwalifikowany lekarz…ogolnie zapisuje leki dzieciom, na których wyraźnie widnieje że tylko dla dorosłych. Panie MERR ja nie oceniam wszystkich ale czasem strach iść do lekarza…

    2. A ja mam raka. kwestia taka, że odrzuciłem pomoc lekarzy ponieważ chcieli zabić mnie chemią. Czułem się masakrycznie…leczę się teraz naturalnie i wyniki poprawiły się..czuje sie także lepiej.
      Więc drodzy lekarze przestańcie ściemniać , przestańcie zabijać ludzi…albo inaczej przestańcie stososwać w leczeniu chemię.

      1. Serio wierzysz w to co mowisz…śnisz chyba. Chemioterapia zabija komórki rakowe nie człowieka. Tylko chemia może pomóc ci wyzdrowiec. Jakim cudem sie leczyłeś..piłeś zioła azteków?? :D :D

        1. Chemioterapia zabija wszystkie komórki. Leczenie polega na tym ze szcześliwym trafem może zabić też te rakowe. Słaby troll :)

          1. Powariowalismy?a co wy onkolodzy serwujecie na raka? chemię i radioterapię taki macie standard i nic nowego sami od siebie nie zaproponuje cię , zacznijcie mówić o chemii jakie spustoszenie zrobi nerkom,sercu itd chorzy powinni robić pozwy do sądów za wyniszczenie ,wy macie pomagać a nie szkodzic

          2. Ciekawe czy pan doktor sam będzie się leczył tym samym cudownym lekiem co swoich biednych pacjentów?! A chemia niszczy wszystkie komórki nie tylko rakowe bo jeszcze o tresowanej chemii nie słyszałam, która grzecznie ominie te zdrowe!

          3. Niestety chemioterapia zabija zarówno chore jak i niestety zdrowe komórki. Lekarstwem na to jest kapsaicyna, która zabija tylko komórki nowotworowe. Suplement Habaicyna ma w sobie kapsaicynę. Polecam poczytać więcej na habaicyna.pl

    3. Powariowalismy?a co wy onkolodzy serwujecie na raka? chemię i radioterapię taki macie standard i nic nowego sami od siebie nie zaproponuje cię , zacznijcie mówić o chemii jakie spustoszenie zrobi nerkom,sercu itd chorzy powinni robić pozwy do sądów za wyniszczenie ,wy macie pomagać a nie szkodzic

    4. Drogi Onkologu, uwierz, że można się niepojawić w Twoim gabinecie mając nowotwór. Przychodzi się po diagnozę, ale nie na chemię. Można, jest wiele metod i znam ludzi, którzy od wielu lat nie mają już raka i świetnie się czują. Właśnie kolejny znajomy odmówił chemii i z dnia na dzień wyniki rosną. Są diety, niedrogie, smaczne, jest Biologia Totalna. Można !. proszę się też nie martwić, Wam klientów nigdy nie zabraknie.pozdrawiam .Aga

    5. Metody skuteczne sa znane. Nie wypisuj bzdur. Lekarze sie szkolą by dzialac pod pewnym katem. Metody zdrowe i naturalne nie sa tolerowane przez farmaceutyczne firmy,

  2. Moja kolezanka wyleczyla raka .Miala 5 guzow na plucach .5 chemi zadnego efektu cud ze ta trutke przeżyła. Brala liposomalna witamine C w zelowych saszetkach i herbatke z mnuszka lekarskiego on rozpuszcza komorki rakowe.Dowody w wyniku rezonansu po trzech miesiacach guzy przeszły w zwapnienia .Onkolog byla w szoku.Kazdy leczy sie jak uwaza.Medycyna koneencjonalna ma 0 efektow w leczeniu raka.A te ivh uleczenia sa wtedy kiedy lecza cos vo rakuem nie jest.Soda leczy leonard Coldwell i witaminami to autorytet polecam wszystkie jego filmy na YouTube mozna sie wielu rzeczy dowiedziec.

  3. Rzeczywiście sukcesy chemii są zerowe, możliwe że nawet szkodliwe. Może należy wspomóc organizm, który sam zwalczy chorobę. Układ odpornościowy jest najsilniejszą bronią w tym przypadku, ale musi prawidłowo pracować, w tym trzeba go wspierać witaminami i minerałami. Rak to po prostu grzyb, z którym układ odpornościowy sobie nie poradził. Przychodzi z wiekiem gdy ten układ słabszy. Kwestia diety, w sklepach brak już naturalnych produktów, szynki, i wędliny to trochę mięsa uzupełniane silikonami itp…, tak samo mleka i inne produkty, wypełniacze żołądka. Organizm to nie perpetuam mobile, bez paliwa nie ujedzie. Coś musi w tym być że leczenie za pomocą ziół i witamin tak często pomaga, uzupełnianie braków minerałów, zdrowa naturalna dieta uzupełniająca wszystkie składniki. Odbudowuje to układ odpornościowy, który sam ostatecznie zwalcza chorobę. Niestety chemioterapia w pierwszej kolejności niszczy układ odpornościowy, może i samego raka w pewnym stopniu także. Problem w tym, że poprawa po chemii jest zazwyczaj chwilowa, większość umiera po kilku latach. Resztki grzyba bez układu odpornościowego regenerują się szybciej niż sam organizm żywiciela, czyli oddajemy się chorobie na tak zwanej tacy bez układu odpornościowego. Ci co poddali się chemii to tylko dobrze jeść, i próbować zdrowo żyć, może odbuduje szybciej siebie aby zdążyć przed rakiem, który bez ochrony nas zrobi co będzie chciał po chemii.

  4. Moja znajoma po kolejnej wyniszcającej chemii dwa dni temu umarła .Dopoki medycyna bedzie biznesem pracującym na rzecz depopulacji lub jaśniej holocaustu ludzkości dopòty nie ma co liczyć na leczenie .

  5. Wiadomo nie od dziś i jest to wielokrotnie powtarzane że istnieje lekarstwo na raka natomiast bardzo często kiedy zaczynasz o tym mówić wszyscy Ci ignoranci a niestety tych którzy nie posiadają wiedzy o zioło lecznictwie jest znacznie więcej, patrzą na Ciebie i uśmiechają się pod nosem, bo im lekarz powiedział że zostało im pół roku życia albo np. kilka lat chemii. We Włoszech dopuszczalne jest leczenie tą metodą i tam jest kilku lekarzy którzy leczą około 92% przypadków raka a porównując to do stosowanej na całym świecie chemii i jej skuteczności mamy totalna przepaść, pomijam już fakt ze przy leczeniu ziołami nie niszczymy naszego organizmu. Skurwysyństwa na świecie jest tak dużo że jedynym lekarstwem na nie jest ciągłe doszkalania się i wiedza. Nie wiem czy podłożem pod zatajanie wiedzy o leczeniu raka są tylko pieniądze czy w grę wchodzą inne kwestie, jak choćby przeludnienie ziemi czy też to że utrzymywanie starszych ludzi przestaje się opłacać (a rak w większości łapie się za starszych) W dobie wszechobecnej chemii należy pamiętać o nie przesadzaniu z takimi produktami jak coca cola, fast foody czy pakowane wędliny które wybuchają po wrzuceniu na patelnie. Pozdrawiam

  6. Proszę odpowiedzieć na pytanie: czym jest rak? To nie grzyb, to nasze własne komórki, które wymknęły się spod kontroli i mogło to zajść na 1000 różnych sposobów – istnieją setki typów nowotworów, w zależności od typu tkanki i typu mutacji. W każdym typie nowotworu mamy dodatkowo do czynienia z różnymi populacjami nieprawidłowych komórek w obrębie jednego guza. Leczenie raka nie może się sprowadzić do jednej metody, ponieważ niemal każdy rak to inna choroba, która na dodatek zmienia się w czasie – komórki guza są coraz bardziej nieprzewidywalne.
    Leczenie każdego nowotworu polega na wychwyceniu subtelnej różnicy pomiędzy naszymi zdrowymi komórkami a naszymi chorymi komórkami, w których pojawiła się czasami bardzo drobna zmiana. Rak może się rozrosnąć dlatego, że skutecznie unika odpowiedzi immunologicznej, zatem nawet pomaganie naszemu układowi odpornościowemu bardzo często nie wystarczy, aby przeżyć, dlatego komórki raka trzeba zabić lekiem.
    Nakierowaniu leku właśnie na te nieprawidłowe komórki jest bardzo trudne. Niestety przez to, że obydwa typy komórek są bardzo podobne, idealne ich rozróżnienie nie jest możliwe, dlatego chemioterapia uderza też w zdrowe komórki i daje poważne skutki uboczne. Jednak aby poznać prawdę o skuteczności chemioterapii, proszę popytać kobiety w swoim środowisku – aż 1/8 kobiet w swoim życiu zachoruje na raka piersi. Nawet nie wiemy, ile naszych cioć, koleżanek lub ich krewnych wygrało z nowotworem – właśnie dzięki chemioterapii. Ja w swoim otoczeniu ma 4 takie osoby.

  7. W moim otoczeniu znalazła się osoba stosująca tę cud dietę na raka. Udało sie jej wyleczyć. W tym wszystkim zapomniała jednak powiedzieć, że w tym samym czasie stoowała chemioterapię… Cóż o tym jednak zapomina wspominać. Żadne cud olejki, zadna cud dieta nie da efektów bez wspólpracy z medycyna tzw. konwencjonalną.

    1. Wierzysz w co piszesz? Gadasz głupoty. Można wyleczyć raka jedynie stosując naturalne metody. Są one o wiele bardziej skuteczne aniżeli chemioterapia, która cie zabija. Chemia Zabija…,Malwina bez względu na to jakie masz poglądy…ja twierdzę, że chemia to jedynie sieje spustoszenie…

  8. Ja diety dr Budwig nie stosowałem, ale córka była w Meksyku i tam się dowiedziała o właściwościach chili, że substancje w niej zawarte potrafią zabijać raka. Kiedyś nigdy nie stosowaliśmy naturalnych metod (nawet w nie wierzyliśmy), ale jak się tam nasłuchała, to przywiozła mi jakiś taki proszek z chili, a jak się skończył, to wyszukała w Polsce też proszek ale w kapsułkach, biorę habaicynę dodatkowo wspomagająco na problem z prostatą, jak na razie jest coraz lepiej, więc chili i habaicyna pomagają.

  9. Miałem trzy guzy na płucach i wyleczyłem się poprzez chodzenie na saune i jedzenie zdrowej żywności, trzy razy w tygodniu na saune chodziłem, brałem tyle witamin i jadłem tyle warzyw i owoców ze mój mocz normalnie swiecił, po trzech miesiącach na kolejnym prześwietleniu ślad po guzach zniknął, oczywiście doktor onkolog uważa że zaszła jakaś pomyłka wcześniej i pomieszał ostatnie skany, tylko że wyniki krwi były słabe i miałem symptomy już nie ma jak wytłumaczyć. ludzie jedzcie zdrowo, bierzcie witaminy i chodzcie na saune aby wypacac z siebie syf, plus rak nie nawidzi duzej temperatury jego komorki wtedy oslabiamy co pomaga naszemu organizmowi je zwalczyc. pozdro mam 28 lat i jestem zdrowy.

  10. Chemia tak pomoże na raka jak gówno na poprawę apetytu. Wiadomo, jak są uczeni, a raczej szkoleni współcześni lekarze. Oni mają leczyć (nie wyleczyć) i stosować takie leki, jakie są najlepiej opłacalne dla koncernów farmaceutycznych. Specjaliści konowały szydzą z prawdziwych lekarzy, którzy wszystkimi metodami starają się pomóc pacjentowi. Oni nie odrzucają żadnych metod i terapii, byle były tylko skuteczne i przyniosły ulgę w cierpieniu lub pomogły wrócić do zdrowia.

  11. mam raka już wszędzie gdzie się da bol nie dowytrzymania już dziś jeszcze tu pisze ale za rok mnie już nie będzie tu trudno taki mamy klimat hm a co do leczenia raka hm tu w tym kraju ? szkoda slow

Odpowiedz na „~dfgAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.