ashkar, nowotwory

Doktor Ashkar: Onkolodzy nie leczą raka – tymczasowo likwidują komórki nowotworowe prowadząc do przerzutów

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Czy onkolodzy naprawdę leczą raka? Współcześnie stosowana metoda leczenia nowotworów polega jedynie na eliminacji komórek rakowych, które nie są wcale przyczyną choroby organizmu. Lekarze nie skupiają się na kancerogenach, jakie są prawdziwą przyczyną nowotworu. A to właśnie one, jeżeli są pozostawione w organizmie, inicjują raka a następnie prowadzą do śmierci ofiary.

Metoda NIA

Metoda NIA, czyli Metoda Absorpcji Neutralnej Infekcji stosowana przez doktora Ashkara daje możliwość wyeliminowania kancerogenów, oraz komórek rakowych. Umożliwia powrót do zdrowia, zaś, jeżeli stosują ją osoby zdrowe działa profilaktycznie.

RAK – groźne słowo, nadużywane przez lekarzy

RAK, to słowo w ustach lekarza, onkologa brzmi jak wyrok. Współcześnie jest nader często używane przez medycynę konwencjonalną. Onkologia bawi się słowem, budząc panikę i starach.

Wedle słów doktora Ashkara:

„ Rak, jest niczym papierowa łódeczka, którą bawią się dzieci, zaś lekarze przemieniają ją w ogromnego Titanica”

Najwyższy czas, aby łódka zatonęła. Im szybciej zastosujemy skuteczne metody leczenia, wyeliminujemy trującą chemioterapię, tym szybciej ludzie przestaną umierać, zaś słowo RAK nie będzie budzić grozy.

Odkrycie NIA

Doktor Ashkar, od 1980 roku prowadził prywatne badania, aby znaleźć lek na raka. Początkowo potrzebował porady lekarzy. Udał się do jednego z nich i spytał, czym jest rak i czy istnieje na niego lek? Usłyszawszy negatywną odpowiedz doktor spytał, w jakiej specjalności ów lekarz się specjalizuje. Opowiedział, że jest onkologiem.  Jak widać, można być onkologiem, nie wiedząc, czym jest nowotwór oraz w jaki sposób skutecznie go wyleczyć.

Ashkar w swoich dalszych badaniach zrozumiał, że rak nie jest problemem medycznym, albowiem nie wywołują go bakterie ani wirusy, lecz jego przyczyną są związki chemiczne. Odkrył, że onkolodzy próbują jedynie wyeliminować komórki rakowe, nie zajmując się kancerogenami. Jeżeli zostaną w organizmie będą inicjować raka, powodować nawroty, zaś potencjalny onkolog sytuację nazwie przerzutem, lub nawrotem.

Ashkar zauważył, że przyczyną nowotworów są kancerogeny. Od 1990 roku „specjaliści onkolodzy” lecząc nowotwór likwidują jedynie czasowo objawy, nie starają się zlikwidować przyczyny choroby. Żeby wyleczyć w pełni chorobę, należy wyeliminować jej przyczynę. Eliminacja uszkodzonych komórek, zwanych nowotworowymi likwiduje jedynie same symptomy zaś chorobę pozostawia nienaruszoną, dlatego po pewnym czasie znów daje o sobie znać.

Rak choroba, której nie wywołuje wirus

Nowotwór nie jest chorobą, jaką wywołują wirusy, czy też bakterie. Przyczyną schorzenia są substancje chemiczne, kancerogeny, ponieważ to je można określić, jako „producenta” raka. Aby komórka zdrowa stała się rakową, niezbędny jest promotor. W chwili, gdy komórka zdrowa i promotor z udziałem procesu chemicznego połączą się w organizmie powstaje komórka rakowa. Dodatkowo do całego procesu dołącza kancerogen i pomaga w powstaniu raka.

Mechanizm rozwoju raka

Medycyna konwencjonalna używa trudnych i niezrozumiałych formuł w wyjaśnieniu zjawiska powstawania raka.

Tymczasem mechanizm ten jest niezwykle prosty. Aby rak mógł rozwinąć się w organizmie potrzebuje związków chemicznych, które go zainicjują. Może być to szereg substancji, między innymi:

  • Sztuczne i przetworzone jedzenie
  • Konserwanty
  • Środki ochrony roślin
  • Nawozy sztuczne
  • Kosmetyki
  • Chemia gospodarcza

Rak rozwija się w chwili, kiedy kancerogeny gromadzą się w organizmie i osiągają krytyczny poziom. Kancerogen tworzy na powierzchni zdrowej komórki aktywne centrum. Kiedy inicjator uderza w zdrową komórkę powoduje przesunięcie jej elektronu na wyższy poziom. Jeżeli nastąpi drugie uderzenie, nie wróci on już na swoje właściwe miejsce. W tej sytuacji na powierzchni komórki zdrowej powstaje centrum, w którym gromadzą się złowrogie kancerogeny. Kiedy ich nagromadzenie jest mniejsze aniżeli krytyczne, elektron powraca na miejsce i nie zachodzi reakcja, która wytwarza komórkę rakową. Kiedy osiągnie krytyczny poziom elektron nie powraca na właściwe miejsce, lecz ulega zmianie.

Kancerogeny są substancjami chemicznymi, które głównie ulegają rozpuszczeniu w limfie. W organizmie człowieka mogą gromadzić się przez lata, aż osiągną ów punkt krytyczny. Czas, aby punkt został osiągnięty na przełomie lat wciąż się skraca. W latach pięćdziesiątych zachorowania na raka obserwowało się na ogół wśród osób po 50 roku życia, dziś chorują nawet maleńkie dzieci, których organizm nie jest odporny na wszechobecną chemię, a nawet noworodki, które z chemią miały kontakt jeszcze będąc w organizmie matki.

Jeśli kancerogeny kumulują się przez lata, – dlaczego chorują niemowlęta?

Wedle doktora Ashkara kancerogeny przekazywane są przez łożysko z ciała matki do ciała dziecka. U rodzicielki w tej sytuacji następuje ich obniżenie. Dzięki temu matka odniesie korzyść, zaś rozwój choroby opóźni się. Ucierpi dziecko, ponieważ w krótkim czasie w jego nieukształtowanym organizmie nagromadzą się kancerogeny do poziomu krytycznego. Często zdarza się, że dziecko przychodząc na świat ma ich w organizmie ogromną ilość.

Opis tłumaczy coraz częstsze zachorowania na raka wśród dzieci, młodzieży a nawet noworodków. Istnieją dowody, iż jeśli matka lub ojciec chorowali na raka, tocznia, bądź artretyzm, przekazali owe choroby potomkom, najpierw w formie ukrytej, zaś później, po większym nagromadzeniu się kancerogenów – jawnej.

Przeżuty

Jakże często słyszy się w środowisku onkologicznym słowo „Przerzut” – brzmi tak samo groźnie jak rak. Przerzut zaś jest efektem leczenia chemioterapią. Eliminuje ona komórki, lecz nie eliminuje przyczyny choroby, co sprawia, że kancerogeny nadal pozostają w organizmie.

Tymczasem zdrowa komórka, która zostaje przemieniona w komórkę rakową nie pozostaje w jednym miejscu z dwóch istotnych powodów. Przede wszystkim jej przyłączenie do promotora sprawia, że powiększa się, a po drugie nie pasuje do zdrowych komórek, dlatego następuje jej odrzucenie.

Komórki rakowe nie są ze sobą połączone, a tym samym pozostają luźne. Są zdolne z udziałem systemu krwionośnego do poruszania się w organizmie, a tym samym tworzą zjawisko w onkologii zwane przerzutami. Jeżeli znajdą się one w środowisku limfatycznym, zaatakują węzły chłonne, osadzą na naczyniach włośniczkowych płuc i nadal będą się rozprzestrzeniać.

Nowe komórki nowotworowe stworzą miękkiego guza, który będzie narastał, jeżeli nie uda im się dostać do krwiobiegu. Komórki rakowe stworzą przeżuty również w tej sytuacji, kiedy guz pęknie, ponieważ nie uda mu się utrzymać ich natłoku.

Autoprzyśpieszenie

Jeżeli osoba chora w chwili kiedy dowiaduje się, że ma raka nie jest wstanie opanować stresu wytwarza się dodatkowa porcja kancerogenów. Następuje automatyczne przyśpieszenie choroby. Jest to główny powód szybkiego gromadzenia się komórek rakowych a nie jak twierdzi onkologia ich podział, albowiem komórki rakowe, w przeciwieństwie do zdrowych nie mogą się dzielić. Komórki zdrowe, przekształcają się w rakowe i uniemożliwiają prawidłowe funkcjonowanie narządów.

To przyczynia się do śmierci, jaka to następuje z powodu nagromadzenia się zbyt wielu komórek rakowych oraz zbyt małej ilości komórek zdrowych w organizmie, które to mogą podtrzymać organizm przy życiu.

Podstawą, do jakiej przekonuje doktor Ashkar jest, więc NIE SAMO ELIMINOWANIE KOMÓREK RAKOWYCH, LECZ WALKA Z PRZYCZYNĄ CHOROBY, KANCEROGENAMI, NAGROMADZONYMI W ORGANIŹMIE. 

4 comments on “Doktor Ashkar: Onkolodzy nie leczą raka – tymczasowo likwidują komórki nowotworowe prowadząc do przerzutów

  1. Onkolodzy leczą, tzn udają że leczą:D Nie ma leku na raka w medycynie konwencjonalnej. Jesli nie oczyścimy organizmu, jak pisze w tekście wciąż bd przerzuty. A tym samym nastąpić śmierć.

  2. Pani Aneto, po pierwsze w wielu chorobach lekarze nie leczą przyczyn, a objawy np. w przeziębieniu czy grypie leczą gorączkę, kaszel, katar, ale nie wyleczą tego że ktoś np. przemarzł w nogi, nie ubrał czapki itd. Podobnie jest z rakiem, leczą to co się da- eliminując komórki- nie leczą przyczyny- my jako ludzie świadomi powinniśmy sami zadbać o eliminację czynników kancerogennych z naszego otoczenia, a to nie tylko żywność- a co z estrogenem, który również może indukować raka? Po drugie, twierdzenie że matka przekazuje dziecku pulę toksyn, powodując u niego raka, a sama zdrowiejąc jest strasznie naciągane i bardzo krzywdzące dla matek chorych dzieci. Wtedy może lepiej w ogóle nie decydować się na potomstwo, żeby nie było chore. Przecież istnieje również coś takiego jak mutacje samorzutne- niestety. Po trzecie komórki nowotworowe mają zdolność dzielenia się, a co więcej! uważane są za wręcz nieśmiertelne. Jest to głównie spowodowane inaktywacją białka p53, zwiększoną angiogenezą, a także podwyższoną aktywnością telomerazy, niż w komórkach zdrowych. Jeśli Pani nie wierzy- linia HeLa, czy MCF-7. Co do samej metody NIA- nawet jeśli okazałoby się za parę lat że nie leczy raka, to mimo wszystko super oczyszcza organizm- przy praktycznie zerowych skutkach ubocznych- więc czemu nie spróbować. Dr. Ashkar twierdzi że należy ją stosować zamiast chemioterapii, z tym się nie zgodzę, ale dobrze że każdy chory sam ma prawo do podjęcia decyzji.

  3. Koncentrujmy się na zdrowiu człowieka i sposobach jego utrzymania a nie na chorobach i sposobach ich leczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.