max-gerson1

Doktor Gerson –leczy skutki i przyczynę raka. Czy wiesz, co go wywołuje? [cz 1]

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

„Szukaj uleczenia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem” - Platon 

Medycyna konwencjonalna i poglądy doktora Gersona dotyczące zdrowia, to dwa światy, które nie mają z sobą niczego wspólnego. Jeżeli zrozumiemy myślenie doktora, jego praktyka stanie się dla nas jasna, klarowana, a co najważniejsze pojmiemy, że możemy skutecznie leczyć nawet najtrudniejsze choroby, których nie umie wyleczyć medycyna konwencjonalna.

Siła uzdrawiania według Gersona

Gerson nie jest ukierunkowany na leczenie jednej choroby, co sprawia, że jego głównym celem jest odbudowanie sił naszego całego organizmu. Dzięki uzdrowieniu i poprawie funkcjonowania ciała, tkanek i komórek, ma on szansę uleczyć się samodzielnie.

Trudno Ci uwierzyć we wręcz niewiarygodne możliwości samoleczenia organizmu?

Nic dziwnego, albowiem współcześnie praktyka ta jest zaniedbywana a nawet odrzucana przed medycynę konwencjonalną. Dla wykształconych lekarzy, terapia Gersona jest nie do zaakceptowania. Dlaczego? Być może obawiają się przyznać, że jest skuteczniejsza od ich metod leczenia.

Doktor Gersona w praktyce uleczył ponad 500 osób chorych na raka, których medycyna konwencjonalna, onkologia skazały na powolne i bolesne konanie. Odrzucenie założeń Gersona stanowi głęboki kryzys zdrowotny, zaś terapia jest sensowna, logiczna i co najważniejsze przynosi skutek.

Najważniejszym celem terapii Gersona jest walka nie ze skutkiem choroby, lecz z przyczyną jej powstania, co sprawia, że mamy stu procentową szansę na powrót do zdrowia. 

Terapia skupia się na dwóch elementach, którymi są: toksyczność oraz niedobory.

Nasze współczesne życie dalekie jest od natury, przyrody. Żyjemy w świecie toksycznych zanieczyszczeń, spożywamy produkty z barwnikami, konserwantami, środkami chemicznymi, a to wszystko sprawia, że z roku na rok obserwuje się wzrost zachorowań, zwłaszcza na raka.

Toksyczność

Zanieczyszczenia to coraz większy problem naszego świata. Zaczyna się już w ziemi oraz rosnących w niej plonach. W rolnictwie bez zahamowań stosuje się groźne dla człowieka pestycydy, preparaty grzybobójcze czy też szereg innych chemikaliów, które to w wersji przetworzonej pojawiają się na naszych stołach, a co więcej wzbogacone są kolejnymi konserwantami. Koktajl agrochemiczny, jaki codziennie spożywamy odkłada się i kumuluje w organizmie. Co więcej szereg substancji wciąż nie został zbadany, jeśli chodzi o wpływ na zdrowie człowieka.

Sól – zagrożenie nowoczesnej diety

Wedle poglądów Gersona to sól jest jednym z największych zagrożeń dla człowieka. To prawda, że trudno jej uniknąć, ale obecnie jest wręcz nadużywana.

Sól zatrzymuje wodę w organizmie, obciąża nerki a także podnosi ciśnienie krwi. Sól wywołuje sztuczny efekt smakowy i wcale nie poprawia smaku potrawy, a wręcz zakłóca procesy trawienne. Sól powoduje niebezpieczne procesy komórkowe, uszkodzenia tkanek, które w efekcie prowadzą do powstawania nowotworów.

Mięso w standardowym jadłospisie

Naszym niemalże codziennym pokarmem jest mięso. Mało, kto z nas jednak zdaje sobie sprawę, że białko zwierzęce jest trucizną dla naszego ciała. Dobrze dobrana dieta powinna być przede wszystkim roślinna z jak najmniejszą ilością białek pochodzenia zwierzęcego. Z wiekiem nasz organizm traci zdolność do trawienia takich produktów, a tym samym zalegają, odkładając się w postaci toksyn.

Na uwadze warto mieć także fakt, że mięso zwierząt hodowlanych karmione jest hormonami, antybiotykami, syntetycznymi ulepszaczami, dlatego w jeszcze większym stopniu zwiększa się ilość toksyn, z którymi nasz organizm nie potrafi skutecznie walczyć.

Dodatki w żywności

Obecnie możemy wyróżnić około 4000 dodatków w żywności. Produkty, które jemy zawierają minimalną ilość świeżych surowców, zaś wzrasta w nich ilość substancji chemicznych, dzięki czemu mają długie okresy spożycia, doskonale smakują oraz ładniej wyglądają. Pomimo, że przemysł chemiczny jest wstanie naśladować każdy smak i zapach, to jednak nie może oszukać ludzkiego organizmu. Podróbki, które jemy są bogate nie w witaminy, ale w chemię, zaś w organizmie nie tylko brak jest składników odżywczych, lecz coraz więcej zanieczyszczeń.

 

Niedobory

Niedobory to drugi problem wedle Gersona prowadzący do rozwoju groźnych i śmiertelnych chorób.

Przez miliony lat człowiek był częścią przyrody, natury, dzięki niej zdobywał pożywienie, schronienie, nie przyjmował do swego organizmu sztucznych substancji.

Niestety w chwili, kiedy dotarła do nas ogromna rewolucja przemysłowa wszystko się zmieniło. Chemiczne dodatki w żywności, skażone powietrze, gleba wody to problem, do którego ludzki organizm nie może się przystosować. Owe fundamentalne zmiany odbierają mu siły, witalność, staje się podatny na choroby. Każdy kolejne pokolenie jest coraz słabsze, załamanie zdrowia przychodzi coraz szybciej.

W pewnym momencie naszego życia, wcześniej czy też później zapadamy na różnorodne schorzenia. Cierpimy na chroniczne bóle głowy, stres, depresje, problemy pokarmowe, nowotwory. Staramy się bronić, zaś medycy przepisują kolejne sztuczne leki, zwalczające symptomy a nie przyczyny. Leki nie likwidują źródła problemu, zaś ich skład negatywnie oddziałuje na wiele narządów w naszym ciele.

Nawozy sztuczne i przetworzona żywność

Problem niedoborów narasta albowiem w produktach spożywczych znajduje się więcej toksyn, niż naturalnych produktów. Dzieje się tak, dlatego, że toksyny swoje źródło mają już w ziemi, w której rosną. W glebie, bowiem znajdują się pierwiastki, jak: azot, potas oraz fosfor. Nie ma w niej składników, które pozytywnie oddziałują na roślinność. Płody rolne są ubogie, zaś kolejne ich wyniszczenie następuje w procesie obróbki. Walory odżywcze roślin niszczone są przez konserwanty, wysoką temperaturę. „Pusty” pokarm trafia na nasze stoły i dostarcza chemii, nie witamin.

Ten tryb życia, na który niejako jesteśmy skazani, sprawia, że w ostatnich latach wzrost chorób nowotworowych sięgnął 230 %. Statystyka ta może okazać się szokująca, a na pewno budzi obawę, bo zachorować może każdy z nas.

Jak Gerson rozwiązuje ów współczesny, cywilizacyjny problem? Jak leczy swoich pacjentów skazanych przez onkologów na śmierć? Jakie są skutki jego działań? Zapraszam na II cz. artykułu.

 

 

 

10 comments on “Doktor Gerson –leczy skutki i przyczynę raka. Czy wiesz, co go wywołuje? [cz 1]

  1. Gerson ma wielkie zasługi, wyleczył ogromną ilość ludzi. Niestety medycyna konwencjonalna wciąż ten pogląd odrzuca.

  2. Wiele slyszalam o tej terapii. Nie znam jednak nikogo kto by ja stosowal. Moze macie jakies doświadczenie. Zalezy mi na opiniach.

    1. Metoda skuteczna, znajomy ją przeszedł, ale zagranicą. Mogę pomóc jeśli chodzi o książkę, ów znajomy ma własne wydawnictwo. Pozdrawiam :-)

      1. Proszę o pomoc w zakupie książki. mam obecnie chińską lekarkę, która leczy identycznie !!! Używa akupunkturyi akupresury pomocniczo !!

  3. Co to wogóle ta terapia? Znów jakiś facet sobie coś wydumał, aby zrobić interes życia..a my szukamy ratunku i wciąż przyjmujemy głupie gadki, jako wyznacznik i prawdę, która zapewni nam życie. Na raka nie działa nic, ani medycyna konwencjonalna ani naturalna. Wszystkie metody są do niczego. Churujesz umierasz i kropka.

  4. A gdzie Twój znajomy ją przeszedł. Proszę napisz jest to dla mnie ważne. Ile kosztuje taka terapia? Jak czuje się Twój znajomy. Książkę też chętnie bym kupiła.

  5. Widziałam sporo osób chorych na raka i nie pomogły im metody alternatywne ale chemia i radioterapia dlatego we wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek. Oczywiście nie uważam metod alternatywnych za nic nie warte podkreślam jedynie rangę zdrowego zozsądku.

    1. Wiola Masz rację. W tym tekście nie widzę jakiegoś przekonywania do tej terapii, widzę pogląd wypowiedziany przez Gersona. Czy jest skuteczny? Nikt nam tego nie powie kto ni chorował na raka i nie wyleczył się tą metodą. Ale powiem że brzmi racjonalnie.
      Moja sąsiadka chorowała na raka w jej przypadku onkologia nic nie pomogła. Przeciwnie wykończyła ją bo organizm był tak słaby że nie miał sił…
      Ona była pielęgniarką, nie chciała wzmocnić organizmu naturą … mogła przecież stosować obie metody jednocześnie..
      Myślę że gdyby obie metody połączyć można byłoby wynaleźć lek na raka…ale dopuki medycyna konwencjonalna poniża naturalną do tego nie dojdzie, a ludzie będą umierać..

      1. Powiedzmy sobie…śmierć nie wybiera..nie ma że ktoś jest dobry, zły, bogaty czy biedny
        Dziś zmarł mój brat chory na raka…jestem zrozpaczona i dopiero dziś sięgnęłam po ten tekst i przeczytałam że można czegoś innego spróbować.

        Mój brat brał chemię przez 1,5 roku, co miesiąc było widać że bardziej słabnie..po prostu w oczach umierał
        Byliśmy przygotowani na to, jednak dziś czuję tak wielką pustkę, zwłaszcza że mamy święta zmartwystania Jezusa

        Może gbybym wiedziała że natura też leczy raka przynajmniej bym spróbowała mu inaczej pomóc
        Niestety już za późno
        Jednak jeśli jeszcze raz w życiu miałby ktoś problem z rakiem natychmiast odradziłabym mu chemię

        1. Moja 11 córka ma nowotwór i za czyna trzeci cykl chemii.Dostala chemię po operacji,markery spadają,jest ok.Nie brałam pod uwagę innego leczenie,bo musiałam ja ratować!Często nie ma czasu na szukanie alternatywy dla chemii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.