kura

Substancje rakotwórcze, odwłoki mszyc, klej – czyli zjadane ze smakiem mięso [FILM]

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Lubimy robić zakupy w supermarketach, gdyż kusi nas bogactwo produktów, także tych z kategorii mięsa. Czy jednak warto? Trudno przewidzieć, jaki jest ich skład. Mało, kto sięga do informacji, jakie substancje dodawane są w mięsie. Szybko na patelnię i już rozkoszujemy się przepysznym smakiem.

 

Nie mam zamiaru zrazić Was do zakupów, jednak zwiększyć nieco świadomość konsumencką..albowiem raport Głównej Inspekcji Handlowej ujawnił, że w mięsie możemy odnaleźć substancje, które są wykorzystywane w produkcji materiałów wybuchowych, substancje rakotwórcze, a mieć na uwadze warto także to, że często wędlina jest barwiona środkiem pochodzącym z odwłoków mszyc. Co więcej mięso zawiera ogromną ilość wszelkiego typu E.

 

Zanim przejdę do ciekawostek produkcyjnych mięsa sprawdźmy, czym są owe E:

 

E425 – guma konjac – w zasadzie nie jest groźna, ale może wywołać ból brzucha, czy biegunkę.

 

E250 – azotyn sodu, ma on za zadanie konserwować mięso. Substancja ma działanie rakotwórcze, dlatego w wielu krajach między innymi w Niemczech i Francji została wycofana. Nie mogę spożywać jej małe dzieci a także osoby cierpiące na nadciśnienie.

 

E407 – karagen jest zagęstnikiem. Uważany za szkodliwy, ponieważ prowadzi do zapalenia jelit, owrzodzeń, a nawet nowotworów.

 

E120 – kwas karminowy, to barwnik nadający ładny kolor wędlinom. Uzyskuje się go z robaków – czerwi.

 

E621 -  glutaminian sodu – może powodować alergię.

 

 

Oszustwo zwiększania masy mięsa

 

Czy wiesz, że z  10 kilogramów mięsa potencjalny producent jest wstanie wytworzyć 40 kilogramów szynki? Nie jest to wcale „cudowne biblijne rozmnożenie” a groźna dla człowieka chemia.

 

Aby zwiększyć masę mięsa, a tym samym zysk z jego sprzedaży dodawane są substancje szkodliwe. Wymienić można fosforany, skrobię, czy też karageny, a także szereg innych. Dodatkowo do mięsa dodawane są zmielone kości, ścięgna, tłuszcz zwierząt. Naturalnie powinny być one uznane za odpady, jednak dla producentów są świetnym sposobem, aby zwiększyć masę mięsa przeznaczonego do sprzedaży, a zarazem obniżyć koszty produkcji. Odpady są dodawane najczęściej do parówek, kaszanek, czy pasztetów, ale można spotkać się z nimi w każdym rodzaju mięsa.

 

Woda z toksycznymi substancjami

 

Najlepszym sposobem, aby zwiększyć masę mięsa jest wstrzyknięcie do niego wody i to wcale nie czystej, lecz z substancjami chemicznymi. W wodzie znajdują się azotany, ponieważ mają one zdolność tworzyć agresywne wolne rodniki. Na tym nie koniec, bo dodawane są również azotyny, które w innych branżach wykorzystywane są w nawozach rolniczych, a także w produkcji materiałów wybuchowych.

 

Nie jesteśmy wstanie już w supermarkecie zorientować się, że w mięsie znajdują się owe substancje. Zaraz po zakupie rozkoszujemy się wędliną, zaś drugiego dnia wyjmując ją z lodówki z przerażeniem stwierdzamy, że wylewa się z niej woda, mięso pokryte jest śliską mazią i ma bardzo nieprzyjemny zapach. Dlaczego, skoro była pyszna? Otóż opakowanie hermetyczne chroni w sklepie wędlinę przed dostępem powietrza, dzięki czemu się nie psuje. Kiedy rozpakujemy ją wszelkie świństwa pod wpływem powietrza uwalniają się i niebawem tracimy możliwość jej zjedzenia.

 

Co mamy w kurczakach?

 

Wspomnieć należy także, a może nawet przede wszystkim o mięsie drobiowym. Niemal standardem jest dodawanie dziś do niego MOM. Jest to mięso drobiowe odkostnione, mieszanka ścięgien, chrząstek i szpiku kostnego.

 

Już pewien czas temu oglądałam film krążący w sieci, na którym widać anonimowego pracownika, który z cherlawego, małego ptaszka „produkuje” okazałego, mięsistego kurczaka, przeznaczonego potem na sprzedaż. Dzieje się to zaledwie w kilka chwil. Jak to możliwe? Do organizmu ptaka wstrzykiwana jest domięśniowo substancja. Jaka? A no, chemiczna !

Obecnie na terenie EU są zaostrzone normy, jeśli chodzi o hodowlę kurcząt, a za ich złamanie nakładane są bardzo wysokie kary. Nie przeszkadza to jednak producentom stosować zakazane prawnie praktyki. Kurczaki są tuczone hormonami wzrostu, a w kurzych fermach stosuje się antybiotyki. To sprawia, że nie tylko o wiele szybciej rosną, ale również nie chorują.

Dodatkowo w hodowane ptaki wszczepia się białko, wytworzone ze skóry, sierści, ścięgien wołowych oraz kości. Nader często stosowane są zhydrolizowane proteiny, z pomocą, których mięso jest nie tylko cięższe, ale także pulchne i smakowicie wygląda. Niestety spożycie takiego mięsa wcale nie sprzyja naszemu organizmowi.

 

Wygląda apetycznie

 

Mięso musi być sprężyste, a aby to osiągnąć producenci dodają klej, który wiąże wodę zawartą wewnątrz. Czasem używa się także preparaty ze skrobi, które są tanie i szybko fermentują.

Wędlina nie może być też blada, dlatego maluje się ją barwnikiem, powstającym ze zwierzęcych skórek. Najczęściej używana jest koszenila wytwarzana z czerwi, a zwłaszcza z ich odwłoków.

 

Co ze smakiem?

 

Naturalnie mięso musi być pyszne, dlatego producenci doprawiają je sztucznym aromatem mięsa lub też bekonu, dodawany jest glutaminian sodu, który zwiększa apetyt a tym samym prowadzi do otyłości. Jego oddziaływanie na organizm nie jest znane do końca. Nie można, więc określić czy jest groźny lub ma skutki uboczne.

 

Brzydki zapach jest neutralizowany poprzez sztuczne aromaty. Z kolei, jeśli zbyt długo poleży w magazynie myje się je w detergentach, przeznaczonych do czyszczenia łazienki czy kuchni.

 

 Proces sztucznego wędzenia

 

Aby mięso mogło udawać naturalnie wędzone stworzono aromat i to właśnie nim spryskiwane jest w czasie produkcji. Zanim trafi do sklepu jest nastrzykiwane, moczone w solankach i lakierowane. Inspektorzy ostrzegają, że takie mięso zawiera bardzo wysokie stężenie wielofosforanów, a tym samym może być groźne dla organizmu.

A teraz obiecany krótki film…który pewno wielu zachęci do zostania wegetarianami ;D

Warto czytać etykiety zanim kupimy mięso, czy inny produkt dla siebie, ponieważ Komisja Europejska ostrzega, że w branży jest coraz większa ilość oszustów. Możemy jednak się bronić. Kupować produkty od sprawdzonych producentów wędlin a dzięki temu zadbamy o swoje zdrowie.

25 comments on “Substancje rakotwórcze, odwłoki mszyc, klej – czyli zjadane ze smakiem mięso [FILM]

  1. Artykuł jest dobry, ale ogólny…jesli by się wgłębić w zagadnienie..wychodzi jeszcze wiele innych ,….strasznych oszustw…które faktycznie nam smakują przy obiedzie czy kolacji :D

  2. A mimo, że to wszystko krąży w sieci już od paru lat to dalej są ludzie, którzy udają że nie wiedzą albo nie chcą dopuszczać do świadomości, że taka jest prawda. co więcej dając dzieciom kurczaki, bo przecież taki obiad najszybciej zrobić…trują je :/ A potem się dziwimy, że raki, i inne choroby nas atakują.

  3. Niestety prawda, ale przerażające jest to, jak mało osób wydaje się to interesować. Gdybym wrzucał na tablicę zdjęcia z gołymi tyłkami to lajków były by pewnie dziesiątki   Większość moich znajomych mówi to samo – bolesne fakty nie przysparzają nam przyjaciół, ale….. mam to gdzieś, Ci co mają być będą reszcie mówię szerokości.

  4. Tak sobie myślę co my właściwie możemy jeść aby troszczyć się o zdrowie- W mięsie świństwo- owoce i warzywa pryskane- chleb też z dodatkami
    Nie można nawet założyć swego ogródka bo ziemia też spotykaną
    Więc jak mamy żyć powietrzem?

  5. Teraz juz niwiadomo co jesc/ organic – to zadne organic tylko jeszcze wieksza chemia – wyglada pieknie i nie psuje sie tak szybko , gleba – powietrze – wszystko zatrute ,. Pracowalam krotko – dawno temu w sklepie w USA ( ocdywiscie polski sklep – na tylach mieli masarnie)) codziennie mylismy wedliny parowki- wszystko co juz bylo bialawe i kazano nam smarowac olejem. Ludzie zwracali niektore wedliny – ktore na drugi dzien juz byly zielone… Wlascicielka niosla na masarnie – gdzie stare zzieleniale wedliny byly mieszane z nowymi i znowu szly na sprzedaz !! Nic nie moglo sie zmarnowac – ewentualnie schabik zielonkawy szedl na obiady i w sosiku podawany nie byl wyczuwalny, a kto odchorowal to juz inna sprawa… Kielbaski zielonkawe obslizle- smierdzace tez smazyla z cebulka a potem na obiady .. Pamietam jak kupila skas przeterminowany az 2 lata – zolty ser – kazala nam okrawac wokol plesn i zawijac w folie – sprzedawany byl jako Swiss cheese – ZA $2.99 … Dlugo po tym nie moglam nawet spojrzec na wedliny… Dziwilam sie,, ze nikt jej za to nie zamknal!!!! Pewnie miala uklady.. Natomiast sprawa miesa :: tez skyszalam ze np: kurczaki rosna w szybkim tempie, naswietlane , na hormonach / tez ogladalam filmiki jak wstrzykuja chemie i kurczak nagle rosnie,. Ostatnio slyszalam o tym kleju,. Od dawana wiem tez, ze trzyma sie w solankach czy wodzie z octem ale te wszystkie pozostale substancje to masakra ! Wszystko to razem to kolejne ludobojstwo !! Tylko kasa sie liczy z kazdej strony !!! Coraz wiecej ludzi i dzieci choruje na raka !! ,, ale nic dziwnego !! Nawet w lodach skladnik rakotworczy !!! Wszedzie i we wszystkim syf przed ktorym musimy sie jakos bronic !!! Nie wiem jak beda zyli nasi potomkowie w zaklamanym, zatrutym swiecie…. Straszne !!!!

    1. Gdzie byśmy nie poszli tylko kasa się liczy!! niszczą nas nie tylko żywnością. Ciekawe czy taki producent mięsa zdaje sobie sprawę ile zła, chorób a nawet śmierci ma na sumieniu?? Pewnie nie, bo liczy mamonę w portfelu i nie myśli o krzywdzie innych.

  6. Świat od dawna jest zatruty, dlatego dlaczego dziwimy się że tak wiele chorób jest..jeśli jemy chemię oddziałuje na nasz organizm,…a to sprawia, że odkłądają się złogi, mamy zakwaszony organizm i chorujemy. To dlatego taka epidemia raka we współczesnym świecie. Oni mają nas w nosie, czy jesteśmy chorzy czy nie chcą tylko zarobić.
    Żaden producent mięsa nie zje swoich produktow, lecą kupować do naturalnych gospodarstw rolnych.

  7. Nie jem mięsa już od 8 lat. I wiecie co, czuje sie o wiele lepiej..Schudłam odkąd jem więcej warzyw i owoców, kasz, a dodatkowo mój organizm nie jest zakwaszony (ograniczyłam też słodycze) Mięso samo w sobie jest złe dla naszego organizmu jeżeli spożywamy go zbyt dużo. Lepiej sięgnąć po co innego..y=tylko problem jest taki że często warzywa i owoce są też modyfikowane.

  8. Nie lubie kupowac w marketach i unikam przetworzonej zywnosci . ,,ludzie powinni wiedziec ze jesli cos jest tanie to nie moze byc zdrowe” To odpowiedz minister zdrowia Norwegi na pytanie ,,Dlaczego dopuszcza sie do sprzedazy zywnosc ktora szkodzi ?.

  9. ….sranie w banie z tymi zaostrzonymi normami unijnymi….skoro sami zabronili wędzenia tradycyjnego…i tak można by wymieniać i wymieniać….nic już nie smakuje tak jak kiedyś i nie będzie…a pokolenie smartfonów nawet nie ma zielonego pojęcia jak smakuje normalne mleko jajko i jak pachnie szczypiorek czy pietruszka…proponuję posadzić dzieciom w doniczce na balkonie jakąś zielenine niech wiedzą

  10. SWIENTA SPRAWA – ZDROWE MIESO…TYLKO POWIEDZCIE MI GDZIE JA TAKIE MOGE KUPIĆ? MIESZKAM W MIESCIE, GDZIE NIE MA EKO SKLEPU, SĄ TYLKO HIPERMARKETY I TAM ZAOPATRZAM SIĘ W MIESO I WSZYTKO INNE…WIEC CO MAM ZDYCHAĆ OD TEJ CHEMII CZY UPRAWIAĆ OGRÓDEK ALE SAMI MOWICIE ŻE TO NIC NIE DA BO ZIEMIA SKAŻONA???

  11. Kiedyś u nas w mieście była masarnia. Można było kupić smaczne i zdrowe mięso. Nikt niczego nie ukrywał, nie dodawał. Te czasy już dawno minęły…teraz znajdują się 3 supermarkety i mniejszy sklepik. W supermarketach jedynie mięso w worach kupić można – jest identyczne jak opisane w artykule. Jeden dzień i już nie nadaje się do jedzenia po otwarciu. Tragedia. Jak już kupuję mięso to właśnie w tym małym sklepiku. Pewno też jest trochę z chemią ale na pewno o wiele mniej niż to w supermarkecie.

  12. Producenci takiej żywności powinni być karani grzywną, a zakład zamykany
    Ale nikt na to nie zwraca uwagi:(

  13. Hormony wzrostu są moim zdaniem najgorsze, bo każde zwierze na nich hodowane. Na kazdej większej fermie się je stosuje i wychodzą mega kury mutanty

  14. Tak, nasze jedzenie jest pozbawione substancji balastowych. Często bywa też skażone przez nawożenie oraz toksyny z powietrza, spaliny. Prowadzone na całym świecie badania coraz częściej wskazują na złe nawyki żywieniowe oraz modę na korzystanie z produktów wysoko-przetworzonych technologicznie, konserwowanych i oczyszczonych z naturalnych substancji balastowych, (np. mąka nie ma śladu otrąb, czyli głównego źródła substancji odżywczych w ziarnach zbóż). Forever Living proponuje znakomite, naturalne źródło substancji mineralnych w bardzo łatwo przyswajalnej postaci oraz doskonałych proporcjach. Mangan wpływa na zdrowie kości. Selen pozwala zachować zdrowe włosy i paznokcie. Wapń i fosfor są potrzebne do utrzymania zębów dobrym stanie. Żelazo, jod i cynk przyczyniają się do utrzymania układu odpornościowego w dobrym stanie. Co więcej cynk wpływa również na wygląd włosów, skóry i paznokci. Magnez pomaga zmniejszyć uczucie zmęczenia i znużenia.

  15. Mięso jest niejadalne współcześnie – takie jest moje zdanie. Nikt w mojej rodzinie się go nie tyka..nikt go nie je…myślę że robimy dobrze..nawet nie tęsknię za smakiem mięsa, mimo, że nie jadłam go wiele lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.