danio

Koszenila – czy wiesz, że każdego dnia jesz robaki?

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Chińczycy jedzą robaki, ponieważ uważają je za przysmak. Polacy się nimi brzydzą, a jednak w naszej codziennej diecie, robaki są wręcz na porządku dziennym. Robaki jemy każdego dnia, pomimo, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie wiedziałeś o tym, że jesz robaki? Wyjaśnijmy ;)

Słodycze, jogurty, soki, leki, lody, alkohol to produkty, które zawierają w swoim składzie robaki. Opisy składników spożywczych, które to znajdują się na opakowaniach, powinny być o wiele bardziej dokładne, ponieważ same nazwy niewiele nam mówią, zaś nieczęsto decydujemy się, aby naszą wiedzę poszerzyć.

Koszenila to ciekawy barwnik przemysłowy oraz spożywczy, który bardzo często spotkać można w produktach. Oznaczana jest ona symbolem E120, a także znana pod nazwami karmina, oraz kwas karminowy. Nie należy mylić jej z czerwienią koszenilową, która oznacza jest, jako E124.

Barwik pochodzenia zwierzęcego..

Koszenila jest barwnikiem naturalnym. Pochodzi od zwierząt, dlatego na przykład weganie nie powinni spożywać produktów z tym dodatkiem. Pozyskiwana jest ona z czerwców kaktusowych, czyli owadów pluskwiaków o barwie czerwonej. Robaki te zamieszkują Meksyk oraz Amerykę Południową. W mniejszym stopniu koszenila uzyskiwana jest również z polskich czerwców.

Barwnik te powstaje z ekstrakcji kwasu karminowego z ciała owada. Następnie miesza się go z solami wapnia oraz glinu. Aby pozyskać barwnik z robaków należy wystawić je na działanie bardzo wysokiej temperatury. Tym samym uzyskiwany jest on na ogół dzięki gotowaniu owadów we wrzątku.

Jeśli poczytacie etykiety produktów, jakie bez wątpienia kupujecie zobaczycie, że koszenila obecna jest w sosach, jogurtach, alkoholach czy też produktach spożywczych dla dzieci. Oczywiście jego zaletą jest naturalne pochodzenie, ale fakt, że otrzymywany jest z owadów nie zachwyca.

Szkodliwa czy nie?

Koszenila sama w sobie nie jest szkodliwa, jednakże dodatki w postaci wapnia oraz glinu mogą wywołać wśród alergików katar sienny, pokrzywkę czy nawet wstrząs anafilaktyczny. Obecnie jednak pluskwiaki wcale nie są hodowane na naturalnych uprawach, lecz przeciwnie na uprawach nawożonych ciężkimi metalami, dlatego niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie.

Koszenila, czyli robak, pluskwiak, czerw nadaje barwę większości jogurtów truskawkowych. Obecna jest również w sokach, alkoholu, lodach. Jest odporna na światło a także wysoką temperaturę, dlatego chętnie się ją stosuje, ponieważ produkty mają większy termin spożycia.

Pozyskiwanie:

Koszenila pozyskiwana jest, jak wspomniałam z owada czerwca kaktusowego pochodzącego z rzędu pluskwiaków żerujący na kaktusach meksykańskich. W naturze owady te wytwarzają barwnik, aby odstraszać inne owady. Uzyskując barwnik owad jest zabijany poprzez zanurzenie go we wrzątku. W dalszych krokach następuje jego suszenie, oraz mieli się go na proszek. 155 000 Owadów to jeden kilogram barwnika.

Produkty z koszenilą nie są odpowiednie dla wegan oraz zawierają działanie niepożądane. Hodowane owady na GMO wpływają na stan zdrowia kolejnych pokoleń. Co więcej, barwnik ten może wywoływać obrzydzenie.

Jeżeli dajemy maluchowi jogurt, chociażby Danio o smaku truskawkowym, bądź też czekoladę z nadzieniem owocowym, musimy wiedzieć, że truskawek nie ma w tych produktach prawie w cale. Cukier i chemia zawarte w produktach zapewniają pożądaną konsystencję a co więcej sprawiają, że produkt się nie psuje.

Świat po prostu oszalał, jednak nikt nam tego nie powie..Ponieważ każdy żyje na nasz koszt. Nieświadomość sprawia, że koncerny zarabiają a my jemy robaki, chociaż na ogół o tym nie wiemy. Chińczycy lubią robaki, ale czy Polacy także?

65 comments on “Koszenila – czy wiesz, że każdego dnia jesz robaki?

  1. Nie przepadam za robakami
    Nie miałem pojęcia że takie cholerstwo jest w jedzeniu
    Moje dzieci często jedzą Danio
    Jadły…teraz chyba przestaną :D

    1. nie uważam tego wcale za coś strasznego. Krewetki też są robakami a się nimi zajadamy. Wszystko jest kwestią tego jak interpretujemy fakty w swojej głowie. Myślę że taki barwnik jest o wiele lepszy niż syntetyczny ktory powoduje nadpobudliwośç u dzieci. Nie ma co popadać w skrajności bo z takim podejściem do jedzenia zostanie niewiele składników. Myślę, że najrozsądniej po prostu wybierać produkty zdrowe i naturalne. A serek Homogenizowany do takich zdecydowanie nie należy i to z wielu innych powodów. Koszenila jest akurat najmniej szkodliwym.

    2. Twoje dzieci jadły przede wszystkim syrop glukozowo fruktozowy i dużo cukru. Przy tym szczypta robaka to nic wielkiego.

          1. Wielu wypowiada się, że nie przeszkadza im produkcja z robaczków..ja wolę nie mówić swego zdania, chociaż myślę, że jako wyrażone już w tekście ;)

    3. Oj tam, byle by się nie ruszało to nie ma problemu. Większość naszego pożywienia je robaki, czyli pośrednio my również.

  2. Nie miałam o tym pojęcia :( Szkoda że wcześniej ktoś mnie nie poinformował, bo truskawkowe smaki uwielbiam..
    Rzec można że to barwnik naturalny, ale jak stwierdziłaś w tekscie może budzić prawdziwe obrzydzenie
    Nie chcę jeść robaków! Nie chce żeby moja rodzina jadła jakieś pędraki z Meksyku ;/

  3. Bardzo przydatny post, bo nie powiem, od teraz zwrócę uwagę na to co jem. I mimo, że koszenila nie jest szkodliwa będę starała się ją unikać, ze względu na to, że mam Entomofobie, do której sama zaliczam takie robactwo. Dodatkowo, jak sprawdziłam jogurt, który wypiłam przed paroma minutami, dostałam mdłości..
    Pozdrawiam.

  4. Uwielbiam truskawki jako owoce, a nie smakują mi różne wyroby truskawkowe, jak na przykład jogurty czy lody. Teraz wiem czemu – bo prawie wcale truskawek nie zawierają. :v Tak czy siak nie przeszkadzałoby mi to i bardziej brzydzę się cebuli i grzybów. Dopóki mi smakują takie rzeczy, to nie mam nic przeciwko. :D

  5. Niestety słyszałam i podzielam twoje obrzydzenie
    U mnie nie jada się takich rzeczy, staram się jak najbardziej naturalnie jeść
    Czasem oczywiście nie da się uniknąć konserwantów i barwników ale im mniej tym lepiej

    1. jedzenie suszonych robaków jest naturalne, więc o co chodzi? Czy to, że jemy robaki świadczy o tym, że świat oszalał? A jak jemy świnię czy królika to ok? To jesteśmy wtedy normalni?

  6. Już dawno słyszałam, że dodaje się różne cuda,…ale żeby robaki?
    Owszem może to i naturalny barwnik, ale sorry nie mam zamiaru go jeść :(
    Chyba obejdę się bez wszystkich smacznych truskawkowych deserków :(

  7. Jako że moja strona jest o gotowaniu, to już spotkałam się z szeregiem barwników i dodatków. Owszem nie uważam aby było to pozytywne, ale dziś chyba niemożliwe jest ich uniknąć.

  8. Ten barwnik to raczej wyciąg z pancerza czy nawet wyekstrahowany sam barwnik z tego pancerza, nie wiem czy to jest „jedzenie robaków” Martwiłabym się o coś innego – żelatyna wieprzowa w składzie – CZY WIESZ ŻE KAŻDEGO DNIA JESZ ZMIELONE KOŚCI WIEPRZA?

    1. Tak, niestety wiem…i wcale nie napawa mnie to radością..
      Nie unikniemy tego wszystkiego, ale dobrze wiedzieć co mamy na talerzu…czy to kiedyś pełzało, skakało czy gadało ;/

    1. Powiedzmy sobie …zaskoczyłaś mnie..niestety nie pozytywnie
      Fu..nie dosyć, że czuję odrazę do produktów wyglądajacych jak truskawki, to pewnie chleba nigdy nie tknę :(

  9. Koncerny wcale nie ukrywają przed konsumentem faktu obecności barwnika koszenilowego, bo jak byk występuje on na opakowaniach. Nie rozumiem obrzydzenia.
    Jest to barwnik naturalny.
    Poczytajcie sobie co zawierają w dzisiejszych czasach mięso w postaci szynek i parówek czy innych przetworzonych produktów, albo sery? azotyn III potasu, benzoesan sodu, dwutlenek siarki,difosforany. Ponadto zwierzęta faszerowane antybiotykami i innym świństwem przyspieszającym wzrost. To jest dopiero świństwo.
    Światowa Organizacja Zdrowia w ubiegłym roku opublikowała raport stwierdzający rakotwórcze działanie mięsa i dopuszczający do konsumpcji max 50g tygodniowo…
    To samo dotyczy większości produktów przetworzonych.

    Co do Koszenili. Za Wikipedią: W połowie XIX wieku zapotrzebowanie na koszenilę gwałtownie zmalało, a w XX wieku handel tym barwnikiem prawie całkowicie ustał. Przyczyną było wynalezienie syntetycznych barwników (w tym czerwieni alizarynowej). Dziś koszenila jest znów wartościowym towarem, ponieważ wielu producentów woli stosować naturalne barwniki, które cieszą się większym zaufaniem wśród konsumentów, niż barwniki syntetyczne.

    1. Niestety w każdym niemal produkcie (a w zasadzie we wszystkim) jest mniejsze lub większe świństwo. Co do mięsa to zdaję sobie z tego sprawy. podobno najwięcej antybiotyków dostają kurczaki, ale pewno tyczy się to wszystkich zwierzaków..

  10. Jeszcze jedna ważna rzecz – koszelina powoduje nadpobudliwość u dzieci. Koleżanka mająca dziecko z problemami z nadpobudliwością, zauważyła duże zmiany w zachowaniu syna.

  11. Artykuł bardzo fajnie napisany z tym, że – moim zdaniem – dość mocno ukierunkowany na „nie”. Biorąc pod uwagę skład serka który jest na zdjęciu w artykule to akurat koszenila jest tam najbardziej naturalna! Mszyca czerwone żyjące na pędach opuncji – toż to sama natura! Czyste białko :-) A jeśli już mowa o barwnikach to ciężko o bardziej naturalny! Jak dla mnie to wolę zjeść coś co ma koszenile niż chemicznie wytwarzany barwnik :)

  12. Ludzie jedzą gorsze rzeczy od tych zmielonych robaczków i o dziwo nikt nie bije na alarm… Sama prowadzę blog kulinarny, więc staram się kupować żywność jak najmniej przetworzoną i przede wszystkim robię coś, co większość ludzi uważa za niepotrzebne – CZYTAM ETYKIETY. Jeśli mój chleb ma więcej niż 4 składniki, odkładam go na półkę. Uważam, że czytania etykiet ze zrozumieniem powinno się uczyć w szkołach. Społeczeństwo powinno być uświadamiane od najmłodszych lat, czym karmią nas wielkie koncerny.

    1. Myślę podobnie, lecz jak sama podkreślasz wielu z nas nie ma pojęcia co je…rzadko kto jest skłonny wyjaśnić sobie czym jest koszenila, czy inny barwnik.

  13. Nie rozumiem jak niektórzy z Was mogą się niebrzydzić takimi robactwami. Jak sobie pomyślę, że jadłam i jem takie coś to od razu mam mdłości.
    Może i macie rację że to barwnik naturalny,,,,ale kurna …czy w Danio itp nie moze być prawdziwych truskawek, tylko truskawkowy barwnik z robactw???

  14. Nie wiem czy mam rację,ale w artykule wyczytałem iż koszenilę pozyskuje się także z żyjących w Polsce czerwców,a wiecie gdzie widuję ich największe skupiska………..na cmentarzu.Zatem smacznego :P.

  15. To jest natura a nie chemia lepiej że robaki niż coś sztucznego i szkodliwego,i tak jemy ileś robaków rocznie i żyjemy a tu jakiś problem

    1. Nie problem ;) Uświadamiamy społeczeństwo, bo możesz mi wierzyć, że znaczna ilość osób nie wie czym jest ten barwnik..nikt się nigdy nie zagłębia w szukanie takich nowinek..
      Czy to problem? W zasadzie nie byłby gdyby do robaczków nie dodawali jeszcze glinu i innych substancji ..

  16. Ten barwnik jest stosowany w przemyśle spożywczym od bardzo dawna. Praktycznie wszystko co ma kolor pochodzący od czerwonego jest tym barwione. Rozumiem że weganie mogą mieć obiekcje ale nikt normalny nie powinien nawet się nad tym zastanawiać. No chyba że ktoś woli jakieś typowo chemiczne barwniki. A co do chemicznych dodatków typ niestety chemia jest wszędzie. Chyba że ktoś sobie roślinki sam uprawia i zwierzątka sam hoduje i karmi tym co mu w ogródku urośnie bo to co sprzedawane jest jako Eko to niestety Eko ma tylko w nazwie. Nawet małe gospodarstwa stosują nawozy i pasze dla zwierząt co nie przeszkadza im później oferować naiwnym ekologiczne jedzenie od rolnika w dużo wyższej cenie.

  17. Wiem o tym i staramy sie nie jesc jednakze toi tak mniejsze zlo niz barwniki sztuczne. Biorac pod uwage paskudztwa w kazdym niemal produkcie ktory jemy to nie jest to tragedia. Karmina jak byk jest wyszczegolniona na etykietach i mozna sprawdzic co sie je wiec koncerny nigdzie tego nie ukrywaja

  18. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_karminowy tu o koszenili czy wiem czy zjadam robaki nie wiem ale wiem że robaki zjadają mnie :) i nie to nie jest przesada mamy w sobie całe kilokramy bakterii dobrych i złych które nas zjadają …jeśli nie jestem alergikiem to nie mam przeciwwskazan poza tym na całym świecie ludzie jedzą robaki …a my np flaki jesli jesteśmy miesożerni czyli zjadamy żoładki zjadamy kopyta innych zwierząt ( keratyna) zmielone kości ( żelatyna ) itp itd …kwestia tego co uznamy za błe a co za cacy ..

  19. Wydaje mi się, że artykuł troszkę na siłę, i chyba oparty głównie na wikipedii. „Świat oszalał” chyba już od dawien dawna, bo barwnik ten jest znany już już od stuleci, więc to wymysł współczesnych producentów. Artykuł dotyczy koszenili, ale cytując autorkę „Czy to problem? W zasadzie nie byłby gdyby do robaczków nie dodawali jeszcze glinu i innych substancji…”. No to w końcu problem jest w koszenili czy innych składnikach?

  20. Koszenila, Karmina, Kwas Karminowy (E120) jest używana do produkcji kosmetyków takich jak tusze do rzęs, cienie do powiek czy też szampony. Osoby uczulone na np, aspiryne powinny unikać jedzenia produktów zawierających ten składnik chemiczny.

  21. Przede wszystkim na pokazanej w artykule etykiecie widnieje podstawowy i najbardziej szkodliwy narkotyk świata a na to nikt nie zwraca uwagi koszenila przy tym to chyba najzdrowszy i najbezpieczniejszy składnik tego produktu. Oczywiście chodzi o cukier.
    Nie rozumiem dlaczego rodzice przy aktualnym stanie wiedzy nadal dają dzieciom cukier, potrawy z mąki itp. Tylko dlaczego się dziwią, że dziecko jest kapryśne, ma tzw. ADHD, nie potrafi się skupić, ma złe wyniki w nauce i zapada na cukrzycę na którą w mojej młodości zapadali mocno starsi ludzie i to bardzo rzadko.

  22. Nie jest tak najgorzej..owszem koszenila jest fuj, ale dobrze że nie ma bardzo negatywnego wpływu na organizm.

  23. Tak. Swiat oszalal conajmniej juz w sredniowieczu…
    Barwnik stosowany conajmniej od sredniowiecza. Swego czasu Polska obojga narodow wrecz miala monopol na ten barwnik. (Podstawa barwienia tkanin, farb)
    Troszke wikipedi poczytac I histori. A nie siac zament.

  24. Koszenila nie ma negatywnego wpływu na zdrowie, i ma pochodzenie naturalne.

    Jeśli już – to powinniście się cieszyć, że się ją stosuje zamiast „chemii”.

    A nawożenie metalami ciężkii to nie wiem co za idiota wymyślił, ale z pewnością nikt tego nie robi, bo po pierwsze – metale ciężkie są drogie, po drugie – nie przyśpieszają wzrostu ani opuncji, ani tych owadów. Przestańcie wierzyć w każdą bzdurę, którą wyczytacie w internecie.

    A swoją drogą, to nie jest nowy wynalazek – koszenila była stosowana od wieków, również przez Polaków, i co ciekawe – zanim sprowadzono meksykańskie – używano naszych rodzimych owadów z gatunku Czerwiec Polski – to był cały przemysł, jeden z największych eksportów Polski do 17 wieku. Od tego robaka nazwę przyjął kolor czerwony i miesiąc czerwiec :)

  25. Bardzo lubię koszenilę :) Od dzieciaka uwielbiałam wszystko co czerwone, dobrze wiedziałam, że to nie jest smak truskawek, tylko ten czerwony barwnik mi tak bardzo smakował… Dzisiaj już staram się nie zajadać tymi wszystkimi słodyczami, jogurty czy serki barwione też nie dla mnie – ale ze względu na ilość cukru ;)

  26. Wiedziałem i co ? Widziałem jak robiony jest ten barwnik i wolę taki bo naturalny niż jakiś chemiczny miałby być.

  27. „pochodzenia zwierzęcego” to robaki są teraz zwierzętami ? no ale skoro ślimak został rybą to chyba mnie już nic nie zdziwi….

  28. Tych robaków jest co kot napłakał. Bardziej bym się przejmował syropem glukozowo- fruktozowym. Cukier też jest. Dajecie to dzieciom?

  29. Nie tylko ten barwnik z koszenili jest używany do jogurtów truskawkowych czy czekolad truskawkowych ale też słynne emememsy, te piękne kolorowe cukierki też mają to świństwo.

  30. Przez setki lat Polska była potentatem w produkcji czerwia: barwnika z robaków o tej samej nazwie. Stąd w naszym języku miesiąc czerwiec i kolor czerwony. Skoczyło się, kiedy w Ameryce znaleziono tańszą w pozyskaniu koszenilę. Zabawne, że niektórzy do dziś na nowo odkrywają Amerykę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.